[TŁUMACZENIE] 160712 EXO w wywiadzie dla magazynu Dazed Korea

Spotkanie z k-popowym boysbandem, który stał się bardziej wpływowy od One Direction

Ze swoimi ostrymi jak brzytwa popowymi piosenkami, skomplikowaną mitologią i niepospolicie dobrym wyglądem, EXO całkowicie zdominowali koreańskie rankingi – a od pobicia Harry’ego Styles’a i reszty, stali się najbardziej wpływowym boysbandem na świecie.

Nikt nie tworzy boysbandów tak jak Korea Południowa oraz nikt nie tworzy fandomów tak jak K-Pop. Kiedy dziewięciu, całkiem niepospolitych i dobrze wyglądających mężczyzn, utalentowanych wokalnie oraz tanecznie, praktycznie rozrywa scenę na stadionach o rozmiarach małych miast, pomyślcie przez chwilę o biednych nastoletnich sercach w totalnym amoku. Oto EXO. Od momentu, w którym pobili One Direction w światowej sprzedaży albumów, są oni najbardziej wpływowym boysbandem na świecie.

EXO znajdują się na samym przedzie w popowej dominacji – wraz ze swoją oszlifowaną choreografią idealnie dopasowaną do piosenek, stworzonych przez jednych z najbardziej utalentowanych tekściarzy i producentów świata, które są doprowadzane do perfekcji przez ich niezliczoność charakterów oraz talentów.
Jedna z największych stron z fanowską fikcją sama w sobie liczy ponad 132,000 opowiadań napisanych wyłącznie o nich. Ich fandom, znany jako EXO-L lub Eris, doprowadził do tego, iż zespół sprzedał ponad 14 milionów singli oraz 6 milionów albumów, a ich najnowszy pełny album, EX’ACT, górował w rankingach tygodniami, zaraz po tym jak pobił rekord w przedsprzedaży ich drugiego pełnego albumu, EXODUS.

EXO nigdy nie było zwyczajnym boysbandem, nawet w obliczu K-Popu. Ich wytwórnia, SM Entertainment, zadecydowała o równoczesnym debiucie dwóch wersji tej samej grupy w roku 2012 – jedną chińską, jedną koreańską. EXO-M oraz EXO-K śpiewali te same piosenki w odpowiadającym danej podgrupie języku oraz występowali jako zespoły 6-osobowe oraz 12-osobowe, w celu stworzenia popowej siły niszczycielskiej na kontynentalną skalę rażenia.

Stworzono dla nich fantastyczną historię (każdy z nich jest kosmitą z planety EXO oraz posiada moc, taką jak telekineza czy uzdrawianie), która była tak skomplikowana, że została zapowiedziana wcześniej 23 teaserami, zanim ich debiutancki singiel “MAMA” został w ogóle wydany – wysyłając tym samym fanów na roczną misję rozszyfrowywania tej niekończącej się sagi. Dramatyczna i wyszukana, z Gregoriańskim chorałem i hardkorowo-punkowym wokalem u świtu dnia, piosenka „MAMA” była początkiem o niezwykłej sile i nieopisanym wrażeniu.

Mimo zamieszania związanym z odejściem trzech członków w przeciągu ostatnich dwóch lat, ich fascynująca przygoda muzyczna oraz wizualna zdaje się kontynuować bez zawahania, co pewien czas wgłębiając się jeszcze bardziej w ich własną, wymyśloną mitologię (na przykład mieszające w głowach teasery „Pathcode” do albumu EXODUS), jak i również zdając się na prostotę, która olśniewa niewiele gorzej (mowa o opiewanej i nagradzanej piosence „Growl”).

Ich muzyka również kroczyła po drodze zróżnicowanej – od wstrząsającego eksperymentu elektronicznej muzyki tanecznej pod postacią piosenki „Wolf”, poprzez radosne i pop-funkowe „Call Me Baby” oraz „Love Me Right”, do EX’ACT  i jego głównych piosenek; mrocznej, z aurą tajemniczej niecierpliwości „Monster” (będącej w pewnym sensie niebezpieczną starszą siostrą piosenki „Overdose”) oraz jej energicznym i pełnym blasku przeciwieństwie, czyli „Lucky One”, która nasuwa na myśl współpracę Daft Punk oraz Pharrell’a.

EX’ACT mogło bez problemu stać się EXODUSem 2.0 – i kto by ich winił za chęć powtórzenia tego sukcesu? Jednakże zespół przyznaje, że EX’ACT „wgłębia się o wiele bardziej we wnętrze EXO, by zacząć nowy rozdział ich historii z nowym stylem muzycznym oraz nowymi występami”. „W tej chwili skupiamy się na długotrwałych celach jako grupa, jak i jako jednostki (…). Kłamstwem by było stwierdzenie, że nie martwiliśmy się tym, jak odbiorą to nasi fani”, dodają. „Czuliśmy wielką presję podczas pracy nad tym albumem”.

Piosenki jak “Artificial Love”, “One And Only” oraz “White Noise” tworzą uwertury do elektronicznego minimalizmu, wymykając się nieznacznie spod ciepłej kołdry R&B ich wcześniejszych utworów takich jak „Playboy”, „Lady Luck” czy też „XOXO”. A w przypadku podobieństw, tak jak w ostatnich piosenkach na albumach – „Stronger” na EX’ACT oraz „Beautiful” na EXODUS – bawią się oni z uchem słuchacza niczym zwierzę ze swoją ofiarą, wydzierając od słuchającego wszelkie emocje. Spytajcie, czy dopadła ich jakaś niepewność dotycząca nowego materiału, a odpowiedzą bez chwili zawahania. „Nie powiedzielibyśmy, że „nie byliśmy pewni”, ale odrobinę martwiliśmy się o piosenkę „Monster””, przyznają. „Nie potrafiliśmy sobie jeszcze wyobrazić jak wyglądać będzie nasz występ z tą piosenką, ale okazał się naprawdę dobry!”.

Z wszystkimi członkami, którzy przekroczyli już 20-stkę i spędzili wspólnie długie lata w dormitorium (praktyka podejmowana przez wszystkie grupy k-popowe aż do osiągnięcia stałego sukcesu), ciężko sobie wyobrazić, aby znajdowały się między nimi jakiekolwiek bariery. „Nie ma między nami zasadniczo jakichkolwiek śladów niezręczności, skoro od sześciu, siedmiu lat jesteśmy ciągle razem, jeszcze od czasów treningu,” zgadzają się ze sobą, kiwając głowami. „Jesteśmy jak rodzina, w której każdy odnajdzie pocieszenie i wsparcie. Spędzamy ze sobą coraz to więcej i więcej czasu, rozumiemy się doskonale i to pomaga nam wzmacniać naszą więź, która tworzy wspaniałą synergię na scenie. Tak jak zostało powiedziane, wszyscy jesteśmy już po 20-stce i wydaje nam się, że każdy z nas bardzo dojrzał w porównaniu do czasów naszego debiutu. Co sądzicie? Prawda?”, pytają zadziornie. „Uważamy, że ten album oraz piosenka „Monster” są idealne do pokazania, że EXO stali się już dojrzałymi mężczyznami!”.

A w obliczu faktu, iż każdy członek zajęty jest indywidualnym, równie kreatywnym grafikiem, przyznają oni zgodnie, że czują się „naprawdę szczęśliwi przez to, że mają możliwość bycia wystawionym na różne dziedziny sztuki oraz show businessu, które są prawdziwie ekscytujące, jak i pozwalają na pełne zrozumienie odpowiedzialności jaką muszą dźwigać jako idole, gdy cały świat obserwuje każdy ich krok.”
Siedząc jeden po drugim, choć każdy z nich mierzy się z wyczerpującym grafikiem, objaśniają nam z uśmiechami świat EXO oraz swoje osobiste nadzieje i marzenia.

SUHO

Q: Grasz w filmach oraz śpiewasz pod innymi imionami, jednak powiedz jakie cechy, które rozwinąłeś jako Suho z EXO, przydały się na Twojej ścieżce aktorskiej?
A: Powiedziałbym, że „odpowiedzialność”. Będąc liderem EXO, nauczyłem się odpowiedzialności i uważnego słuchania tego, co każdy członek ma do powiedzenia w celu odpowiedniego podejścia do problemu i doprowadzenia spraw do końca. To naprawdę pomogło mi podczas grania, gdyż od samego początku do końca przejąłem odpowiedzialność za moją postać, a zarazem świadomy byłem, iż muszę zwracać uwagę na inne postacie, by stworzyć odpowiednią równowagę.

Q: A w jaki sposób zostanie rozpoznanym jako artysta pod swoim własnym imieniem, Kim Junmyeon, przydało się w życiu Suho z EXO w 2016 roku?
A: Choć dopiero jakiś czas temu zacząłem grać, odkryłem, iż aktorzy analizują postacie i nadają im życie, nie tylko poprzez wyuczenie się kwestii, ale również przez czyny, mimikę twarzy oraz mnóstwo innych czynników. Piosenkarze też interpretują piosenki i śpiewają je z odpowiednimi emocjami, odstawiając wspaniałe występy, jednak przez to, że piosenkarze mają dość ograniczony czas na scenie, zawsze zamartwiałem się jak najlepiej wyrazić konkretne emocje. Dzięki aktorstwie nauczyłem się wyrażać samego siebie znacznie swobodniej i w zróżnicowany sposób oraz tego, jak lepiej porozumiewać się z fanami, co pozwala mi na jeszcze większą radość z bycia na scenie.

CHEN

Q: EXO nieustannie zaskakuje niezwykłymi konceptami, jednakże, który ze wszystkich teledysków ma dla Ciebie największe znaczenie?
A:  Muszę powiedzieć, że “MAMA” jest dla mnie najbardziej znaczącym teledyskiem jak do tej pory. Poprzez „What Is Love”, „History” oraz „MAMA”, mogliśmy przedstawić swoją muzykę publice, jednak „MAMA” to nasz oficjalny debiut i fakt, iż była to ta „pierwsza” piosenka, jest dla mnie naprawdę ważny. Nie potrafię tego porównać z czymkolwiek innym.

Q: A który teledysk najbardziej zadowala estetycznie w Twoich oczach?
A: “Lucky One”! Zawsze chcemy pokazać nowe oblicza EXO poprzez naszą muzykę, styl oraz występy wraz z każdym kolejnym albumem i próbujemy różnych różności, jeśli chodzi o nasze teledyski. Osobiście uważam, że „Lucky One” pokazało te starania najlepiej; ten koncept jest nowy i świeży, została użyta zupełnie inna praca kamery i techniki nagrywania, a i ogólny wydźwięk oraz wygląd teledysku wyszedł naprawdę pięknie.

BAEKHYUN

Q: Baekhyun, jesteś nieustraszony jeśli chodzi o występy w zespole, ale również poza EXO. Poczynając od musicali takich jak „Singin’ In The Rain’ i kończąc na nauce jeździectwa konnego do dramy „Moon Lovers”…
A: Tak, to prawda! Lubię stawiać sobie wyzwania, więc nie boję się próbowania nowych rzeczy. Wiem, że doświadczenia, których nabiorę, pomogą mi. Może nie w tej chwili, ale kiedyś w przyszłości. Dlatego zawsze staram się pochłaniać nową wiedzę i dobrze przy tym bawić.
Q: Kiedy myślisz o przyszłości, co Cię martwi? Czy istnieje jakieś specyficzne wyzwanie, które sobie postawiłeś?
A: To może być niespodziewana odpowiedź, ale kiedy myślę o przyszłości jedyną rzeczą, o którą się martwię, jest moje zdrowie! *śmiech* Nie przejmuję się moją popularnością i czy moja kariera skończy się na byciu piosenkarzem, ponieważ wierzę, że to zależy od ciągłego rozwijania się. Jednakże, zdrowie nie może być podtrzymywane wyłącznie przez wkładanie w nie wysiłku. Muszę być zdrowy, aby rozwinąć moją karierę. Moim celem jest bycie zapamiętanym jako Baekhyun z EXO, ale nie tylko jako piosenkarz. Chcę, żeby pamiętano mnie jako tego, który inwestuje swój czas, aby nauczyć się nowych rzeczy w różnych dziedzinach.

CHANYEOL

Q: Chanyeol, piszesz teksty i miałeś swój wkład w tworzeniu piosenki „Heaven” z albumu EX’ACT. Jeśli mógłbyś wybrać kogoś z kim chciałbyś pracować nad solowym albumem, kto by to był?
A: Jest mnóstwo artystów, z którymi chciałbym współpracować jeśli miałbym tylko szansę! Ostatnio słuchałem różnej muzyki: jazzu, hip hopu oraz muzyki elektronicznej. Na ten moment jestem bardzo zainteresowany jazzem oraz słucham twórczości Jamie’go Cullum’a. Zawsze byłem jego fanem. Ostatnio byłem na Seoul Jazz Festival 2016 i miałem szczęście posłuchać go na żywo, co sprawiło, że znowu się zakochałem. Nie wiem czy kiedykolwiek będę miał szansę, ale byłby to honor pracować z Jamie’m lub wystąpić z nim na scenie. Wierzę, że mógłbym się wiele nauczyć przez robienie czegoś, czegokolwiek z nim! Żeby to marzenie się spełniło, będę się dalej uczyć o muzyce, aby się rozwijać!

XIUMIN

Q: Wyniki EXO nie zwalniają – pierwsi na koreańskiej liście najbardziej wpływowych celebrytów Forbesa, wyprzedane koncerty, liczne reklamy, wierni fani. Wszystko to wiąże się z presją i oczekiwaniami – jak sobie z tym radzisz Xiumin?
A: Wszyscy staramy się najbardziej jak możemy, aby pokazać nasz rozwój i pokonać własne limity za każdym razem, kiedy pracujemy nad nowym projektem. To prawda, że kładziony jest na nas duży nacisk, ale myślę, że ciągłe stawanie przed nowymi wyzwaniami jest naszą pracą. Dużo ćwiczymy przygotowując nowy album, ale też rozmawiamy z wytwórnią o wyborze piosenek oraz decydujemy o koncepcie i promocji, aby zaprezentować go najlepiej jak możemy. Także proszę, wspierajcie nas! (śmiech)

Q: Jak zachowujesz równowagę pomiędzy życiem celebryty, a swoim prywatnym?
A: Szczerze mówiąc to nie łatwe, ponieważ wszystko naturalnie zostaje ujawnione, chociaż jest „prywatne”, ze względu na to, że jesteśmy popularni. Zamiast przejmować się i szukać drogi aby rozdzielić jedno od drugiego, staram się tym nie stresować. Jednak jako sławna osoba, kiedy wiele, przeważnie młodych osób na mnie patrzy, staram się być bardziej odpowiedzialny za to co mówię i robię.

LAY

Q: Lay, miałeś rok zajęty muzyką, nagraniami, podróżowaniem między Koreą a Chinami oraz pisaniem swojej autobiografii „Independent 24” – jak godzisz czas między tak zróżnicowaną pracą, a życiem prywatnym?
A: Naprawdę nie próbuję rozdzielać pracy i prywatnego czasu. Jeśli bym próbował, jedno z nich by na tym ucierpiało. Staram się tego nie komplikować i skupić się na jednym albo drugim. Jak powiedziałeś, ten rok był bardzo pracowity, więc nie miałem zbyt wiele czasu na odpoczynek, ale jestem wdzięczny, że mogłem spróbować wielu nowych doświadczeń. Od momentu kiedy chciałem to robić, cieszę się każdą chwilą, choć może to być chwilami męczące psychicznie.

Q: W jaki sposób relaksujesz się albo wyłączasz?
A: Doładowuję się, pracując nad piosenkami, które chciałbym pokazać fanom. Naprawdę dobrze się czuję, kiedy widzę, że podobają im się utwory nad którymi ciężko pracowałem, co daje mi siłę i energię, aby robić to dalej. Dlatego chciałbym nadal rozwijać swoją karierę w różnych dziedzinach oraz pokazać w przyszłości bardzo różnorodną muzykę.

D.O.

Q: D.O., wspomniałeś, że chciałbyś wcielić się w postać bez serca w czarnym kinie*. Osoby tego typu są często samotne, nieczułe i nieśmiertelne – byłbyś podekscytowany czy raczej wystraszony zagłębiając się w taką rolę?
A: Niczego się nie boję, myślę, że byłoby to ekscytujące i zabawne. Wierzę, że są we mnie inne emocje, których jeszcze nie pokazałem; mam więc nadzieję odnaleźć swoje nieodkryte strony poprzez odgrywanie różnych postaci.

*Czarne kino (film noir) – nurt, stylistyka lub gatunek w kinie amerykańskim, wywodzący się z kina gangsterskiego, rozwijany głównie w latach 40. XX wieku i pierwszej połowie lat 50. XX wieku.

Q: Jaki jest Twój sekret, który pozwala na ożywienie odgrywanej postaci i sprawia, że widzowie z łatwością się z nią utożsamiają?
A: Nie nazwałbym tego sekretem. Jedyną rzeczą, którą staram się robić, to rzeczywiście stać się odgrywaną przez siebie postacią. Wiem, że całkowite zaangażowanie się i życie daną osobowością w prawdziwym życiu nie jest łatwym zadaniem, ale myślę, że jest to również najważniejsza rzecz w celu jej zrozumienia. Staram się więc skupić i skoncentrować na tym tak mocno, jak to tylko możliwe.

KAI

Q: Kai, Twoje występy solowe podczas koncertów EXO są zawsze najlepszą jego częścią… O czym myślisz w trakcie ich trwania? Jesteś w stanie usłyszeć publiczność czy jedynie muzykę?
A: Za każdym razem jest inaczej. Kiedy muszę skupić się na przekazaniu emocji, wkładam słuchawki i podkręcam głośność do maksimum, skupiając się tylko i wyłączenia na muzyce, przez co mogę zatonąć we własnych uczuciach. Jednak w trakcie występów grupowych lubię się dobrze bawić i utrzymywać kontakt z członkami zespołu, jak i fanami; wsłuchuję się w okrzyki fanów i żyję chwilą. Niezbyt wiele myśli przewija mi się przez głowę w trakcie występów! Najwięcej myślę podczas tworzenia choreografii, a następnie podczas doskonalenia jej – wtedy właśnie zastanawiam się nad emocjami, kluczowym punkcie w każdym ruchu ciała i w jaki sposób je przekazać.

Q: Więc jeśli jesteś tak skupiony i połączony ze swoim ciałem, jest to wtedy bardziej emocjonalne odczucie?
A: Ja po prostu oddaję się emocjom, atmosferze panującej wokół mnie i muzyce. Tak jak piosenka, choreografia także ma swoją historię; wierzę, że widzowie są w stanie poczuć więź z występem poprzez połączenie muzyki wraz z choreografią. Zgaduję, że nie odczuwam żadnych szczególnych emocji w najważniejszym punkcie występu, staram się więc zachować te same emocje w trakcie całego pokazu. Jednak jestem usatysfakcjonowany i szczęśliwy, kiedy uda mi się przekazać historię, którą chciałem się podzielić.

SEHUN

Q: Sehun, niedługo po debiucie, fani nazywali Cię czule „rozpieszczonym maknae” za Twoją zuchwałą pewność siebie. Patrząc wstecz, czy jesteś w stanie znaleźć znaczące zmiany w swoim charakterze, teraz kiedy kończysz 23 lata?
A: Fani nazywali mnie „rozpieszczonym maknae”? *śmiech* Myślę, że to dlatego, że dobrze się dogaduję ze starszymi członkami zespołu jako ich przyjaciel… Jednak zachowuję odpowiednie maniery! Sporo z nimi żartowałem, jednak nasze relacje były bardzo dobre. Teraz staram się być bardziej „dojrzałym maknae”, bowiem gdy zadebiutowaliśmy, byłem wciąż nieletni. Więc zamiast mówić, że nastąpiła we mnie znacząca zmiana, wierzę, że każda chwila doświadczona jako członek EXO była chwilą ważną.

Q: Jak myślisz, jak się zmieniłeś – zarówno jako członek EXO, jak i osobiście. Powiedz nam dodatkowo jakie oblicze Oh Sehuna nie uległo żadnej zmianie?
A: Myślę, że stałem się bardziej odpowiedzialny i dojrzałem jako osoba, jak i jako członek EXO. Staram się również pokazać siebie z różnych stron – nie tylko jako piosenkarz, ale również jako aktor oraz próbuję wykazać się w innych dziedzinach. Pomimo tego, że mówienie o tym jest dość zawstydzające, uczucia, którymi darzę członków zespołu nie uległy zmianie i w przyszłości również się one nie zmienią!

Cr: dazeddigital
Tłumaczenie polskie: Nat, Boem, Min, GameYuu @ EXO Poland

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s